„Wielkopolskiej Jlustracji” z 12 stycznia 1930 zawdzięczamy bezpośrednią relację z planu filmowego „Gwiaździstej eskadry” w Biedrusku. Już na okładce znajdujemy parę głównych bohaterów, a w zasadzie trójkąt, gdyż Leonard Buczkowski traktował aeroplany na równi z innymi bohaterami filmu.


/autor opracowania:  Jan Marek Ka/


a1

„Gwiaździsta eskadra”. Baśka Orwicz (właść. Orwid przyp.autora) i Andrzej Karewicz, utalentowani i urodziwi aktorzy, odtwarzają role w pierwszym polskim filmie lotniczym p.t. „Gwiaździsta Eskadra”, nakręconym w Poznaniu przez reżysera Leonarda Buczkowskiego dla wytwórni „Klio Film”.

I tu należy się małe sprostowanie. Poprawne nazwisko aktorki i żony Leonarda Buczkowskiego brzmiało Orwid ,jednak w niektórych publikacjach używano błędnej pisowni Orwicz.

Zaglądamy na kolejne strony gazety, a tam pojawiły się informacje z frontu (filmowego).

a2

„Front polsko – bolszewicki …. Pod Biedruskiem.

Nakręcanie „Gwiaździstej eskadry”

Fot. Bilażewski – Poznań

Biedrusko – postrach wszystkich rekrutów, ten największy i najwzorowszy z polskich obozów ćwiczebnych – było ostatnio tłem dość niezwykłych wydarzeń. Po polach wlokły się oddziały wojsk bolszewickich, lasami przemykały karne szeregi wojsk polskich, rozległe równiny przecinały długie pasma okopów, z których od czasu do czasu dolatywał jakiś dziwny terkot, lub wybuchał ku niebu słup białego dymu. W górze, na szlaku podniebnym, bujały samoloty, niepokojąc wszystko dokoła miarowym warkotem motorów. Jedne z nich nosiły znaki sowieckie, inne zaś dzierżyły na płaszczyznach skrzydeł znaki bohaterskiej „Eskadry Kościuszkowskiej”. Samoloty to wzbijały się ku chmurom, to opadały ku szarym polom. Co chwila odrywał się od nich drobny punkcik, który po zetknięciu się z ziemią wstrząsał nią, rzucając fontanny piasku. To bomby. Z okopów wystukiwały swą pieśń karabiny maszynowe, z małego lasku zaś miotała pociskami artyleria przeciwlotnicza. A więc regularna […]”

a3

„Efektowna scena batalistyczna z filmu „Gwiaździsta eskadra”, jedna z wielu, jakie nakręcono podczas kilkutygodniowego pobytu w Biedrusku.”

a4

„Samolot sowiecki przedarł się przez polskie linje bojowe, zasypując je bombami, jednak nasza artylerja przeciwlotnicza zmusiła go do odwrotu.”

a5

„Reżyser Buczkowski (po lewej) daje aktorom ostatnie wskazówki. Przy aparacie operator Wewerko, przy sterze samochodu drugi operator Kryński. W głębi lasek na poligonie Biedruska”

a6

„(Po lewej: ) Samolot niemiecki, celnie trafiony polskim pociskiem, runął na ziemię i stanął w płomieniach. Za chwilę została z niego jedynie garstka popiołu i żelastwa.”


I tu pojawiło się u mnie zakłopotanie. Cóż mógł robić samolot niemiecki na wojnie polsko-bolszewickiej? Jedyne wytłumaczenie, to przejęcie przez bolszewików niemieckiej maszyny z okresu pierwszej wojny światowej i wykorzystywanie jej w walce bez przemalowania. No chyba, że w filmie pojawiły się jakieś sceny niekoniecznie z frontu wojny polsko – bolszewickiej…

a7

„Sierżanta wojsk amerykańskich gra pupilek reżysera Buczkowskiego „mały Kazio”(po lewej),  typek w rodzaju amerykańskiego Karola Dane”


a8

„[…] A więc regularna walka na ziemi i w powietrzu. Polacy walczą z Bolszewikami. W Biedrusku?!

Sytuacja wyjaśnia się. To wytwórnia „Klio-Film” nakręca pod reżyserją Leonarda Buczkowskiego swój najnowszy, a zarazem pierwszy polski film lotniczy p.t. „Gwiaździsta eskadra”. Już nie długo, a zobaczymy go na ekranach. Poczekajmy!

                W każdym razie już teraz można uchylić rąbka tajemnic zakulisowych, jakich zresztą nie brak –  podobnie, jak przy każdym filmie  – w okresie nakręcania „Gwiaździstej eskadry”. Przedewszystkiem – i to należy podkreślić – sięgnięto po nowy temat, rozgrywający się na tle, nieznanem dotychczas polskiemu filmowi, przytem oparto się na oryginalnym scenariuszu por. Janusza Meissnera, autora całego szeregu udatnych powieści i nowel lotniczych. Scenarjusz, wyposażony w bardzo emocjonującą akcję, sięga do historii sławnej, bohaterskiej polsko-amerykańskiej eskadry im.Kościuszki, która tak chlubnie zapisała się w dziejach walk o naszą niepodległość, gromiąc hordy bolszewickie na froncie lwowskim. Oczywiście, nie zapomniano w akcji o miłości, jest jej dużo, podobnie jak należne sobie miejsce wywalczył zdrowy humor filmowy. Jednak okrasą będą wspaniałe zdjęcia batalistyczne, przede wszystkiem lotnicze, nie szczędzono bowiem pieniędzy i zachodu, aby wypadły jak najlepiej.

                „Gwiaździsta eskadra” jest najnowszym produktem wytwórni „Klio- Film”, która zabrała się do realizacji tego obrazu z całym zapałem, dbając o nadanie mu możliwie najładniejszych ram. Sztab techniczny i aktorski wybrano sumiennie i nadwyraz szczęśliwie. Reżyserję prowadzi Leonard Buczkowski, przy aparacie stanął operator Wywerka, mając przy boku niewiele mu ustępujących Wawrzyniaka i Kryńskiego. Dalsze stanowiska (architekt, charakteryzator itp.) obsadzono fachowcami o wyrobionej opinji. Tak więc zabezpieczono filmowi gwarancję za wykonanie części technicznej.

                Z niemniejszą troskliwością przeprowadzono obsadę ról. Główne role kobiece złożono na barki dwóch debiutantek, Baśki Orwicz (właść. Orwid przyp.autora) i Jany Krysty, aktorek bardzo ładnych, miłych, nie pozbawionych zadatków na zrobienie karjery filmowej. Męskich ról jest sporo. Ważniejsze z nich odtwarzają: Andrzej Karewicz, Jeż Kobusz, Szwarc i Halny. A wszyscy czują się w tych efektownych rolach jak najlepiej.

                Zdjęcia plenerowe, nakręcane na lotnisku ławickim pod Poznaniem, oraz w pobliskiem Biedrusku, są na ukończeniu. Niebawem przyjdzie kolej na zdjęcia w atelier, urządzonem na terenach wystawowych w Poznaniu. Jeśli nie zajdą jakieś niespodziewane przeszkody, „Gwiaździsta eskadra” ujrzy biel ekranu już w lutym.

                W świecie amatorów filmu będzie to sensacja niepośledniej zaiste miary i wagi, która można mieć pewność, nie zawiedzie nadziei.”


Również z tego samego numeru „Wielkopolskiej Jlustracji” pochodzą kolejne trzy zdjęcia, tym razem przedstawiające aktorów i twórców filmu.

a9

„Baśka Orwicz (właść. Orwid przyp.autora), urocza lwowianka siostra znanego aktora filmowego Jerzego Marra, odtwarza w „Gwiaździstej eskadrze” główną rolę kobiecą, mianowicie przedstawicielki amerykańskiej Y.M.C.A. pracującej na froncie lwowskim w okresie walk o niepodległość Polski, zabranej później do niewoli bolszewickiej i uwolnionej z niej.”

a10

  „Rolę komisarza bolszewickiego Ignatiewa gra Szwarc, znany z kilku dawnych polskich obrazów.”

a11

„Por. Janusz Meissner (po lewej), autor scenariusza „Gwiaździsta eskadra”, oraz kilku doskonałych powieści i nowel lotniczych, omawia z reżyserem Leonardem Buczkowskim szczegóły scenariusza.”


W jednym z wcześniejszych wydań  „Wielkopolskiej Jlustracji” z dnia 17 listopada 1929, już na okładce zaprezentowano, dość sensacyjne – jak na ówczesne czasy – zdjęcia kamer wykorzystywanych do zdjęć filmowych z powietrza, zamontowanych na samolotach.

a12

„Najciekawszą częścią filmu będą zdjęcia lotnicze z lotniska w Ławicy po Poznaniem. Na dwóch samolotach wmontowano aparaty filmowe, aby nakręcać ewolucje lotników. Na zdjęciu widzimy przy aparacie operatora Wawrzyniaka, przy sterze sierż. Pilot Pyka.”

Kolejne zdjęcie wykonane zostało w trakcie kręcenia scen filmu na lotnisku Ławica.

a13

„Operator Wewerko (przy aparacie) ma dziwny zwyczaj : zawsze przed rozpoczęciem zdjęć nakręca grupkę osób, które biorą udział w filmie. Przygląda mu się stojący obok niego (po prawej) reżyser Buczkowski.”

a14

„Andrzej Karewicz powiększy liczbę polskich amantów filmowych. Widzimy go obok samolotu z charakterystycznym znakiem „Eskadry Kościuszkowskiej”.


W książce Małgorzaty i Marka Hendrykowskich „Film w Poznaniu i Wielkopolsce 1896-1996” przy omawianiu filmu „Gwiaździsta eskadra” pojawiły się zdjęcia  z okopów w Biedrusku oraz z atelier (hala PeWuKi dziś Międzynarodowych Targów Poznańskich).

a15

Jak się później okazało zdjęcie z lewej strony było wykonane około rok wcześniej,  podczas kręcenia przez Konstantego Meglickiego scen do filmu „Ponad śnieg” również w Biedrusku.

Zdjęcia z filmu i planu filmowego drukowane były nie tylko w prasie wielkopolskiej, wykorzystywano je również jako ilustrację do artykułów różnych pism wydawanych w Warszawie. I tak około w dwa tygodnie po premierze, w czasopiśmie „Kino dla Wszystkich” z 30 kwietnia 1930 pojawiło się zdjęcie, na którym widzimy scenę naziemną z filmu, z samolotem na pierwszym planie. Czy to zdjęcie było wykonane na Ławicy, czy w Biedrusku nie wiadomo. Brak w tle budynków, hangarów – są za to drzewa, krajobraz bardziej odpowiadający obozowi ćwiczebnemu , a nie lotnisku. Na terenie OC  Biedrusko zorganizowano dla potrzeb filmu lotnisko polowe!

a16

Lokalne gazety dość chętnie informowały o ciekawych wydarzeniach, które rozgrywały się w mieście Poznaniu i na poznańskim niebie. Dlaczego nad miastem walczą eskadry samolotów ? Uspokajający tekst zamieścił „Kurjer Poznański” w wydaniu porannym z soboty 9 listopada 1929 roku.

a17

„W przestworzach rozgrywała się po prostu regularna walka lotnicza. Niezwykłe to widowisko zwróciło uwagę szerokiej publiczności, która łączyła je nawet z 12-tą rocznicą przewrotu bolszewickiego w Rosji.” ( współcześnie dla tego przełomowego w dziejach świata wydarzenia używa się nazwy Wielka Rewolucja Październikowa – przyp. autora).

Jak nie uznać tego tekstu „Kurjera Poznańskiego” za sensacyjny, skoro opisuje technikę „selfie” która pojawiła się około 85 lat później?

„Jeden z aktorów, doskonały pilot gra np. swą rolę w ten sposób, że przy pomocy specjalnie zmontowanego na samolocie aparatu operacyjnego dokonywuje zdjęć automatycznych filmując sam siebie.”

Dla mieszkańców Biedruska dość ciekawy jest następny akapit:

„… w Poznaniu jeszcze kilka dni, poczem sztab aktorów filmowych i operatorzy wyjeżdżają do Biedruska, gdzie buduje się specjalne lotniska polowe, mające na celu możliwie wierne odtworzenie sytuacji wojennej i bojowej.”

Zatem mamy pierwszą poszlakę wskazującą na możliwość lądowania w Biedrusku, w warunkach polowych, samolotów wojskowych. Piszę o poszlace, gdyż nie jest to jeszcze żaden dowód. W latach dwudziestych samoloty niekoniecznie były przemieszczane drogą powietrzną. Można je było również przewozić wagonami kolejowymi lub na przyczepach samochodowych, pozwalała na to łatwość w rozbieraniu skrzydeł samolotów. Stąd mało prawdopodobne, ale wciąż jednak podejrzenie, że samoloty można było na teren obozu ćwiczebnego przywieźć.

a18

„Odjazd 8-ej eskadry na front w kwietniu 1919 r. Zdjęcie pochodzi z albumu „Ku czci poległych lotników księga pamiątkowa” wydanego w 1933 roku w Warszawie.”


O tym, że na terenie obozu ćwiczebnego lądowały samoloty w warunkach polowych przypomnę w niedalekiej przyszłości przy okazji innego artykułu. Przynajmniej przy dwóch innych okazjach niż kręcenie „Gwiaździstej eskadry”, takie lądowania i starty się odbywały, a w jednym przypadku dziennikarze w miarę precyzyjnie podali, gdzie to się działo.

Powracając do tekstu z „Kurjera Poznańskiego” z 9 listopada 1929 roku, trudno nie oprzeć się wrażeniu o jego niezwykłości. Kolejne zdanie zapowiada: „W dniu dzisiejszym odbędą się zdjęcia płonącego samolotu na Ławicy”.

Natomiast 12 listopada podobne zdarzenie miało miejsce ponownie, tyle że go nie planowano, a było efektem katastrofy lotniczej , która miała miejsce w przestworzach nad lotniskiem na Ławicy. Ten tragiczny wypadek został opisany w jednym z kolejnych wydań „Kurjera”.

a19

Trudno dziś dodać coś więcej do tego przekazu, tragedia miała miejsce, dwóch lotników oddało swoje życie, trzeci został ciężko ranny w trakcie kręcenia scen do filmu „Gwiaździsta eskadra”. Choć „Dziennik Poznański” ujawnił jeszcze jedną okoliczność, która dzisiaj jest dla nas dość bulwersująca.

a20

„[…] Ponieważ lotnicy nie posiadali spadochronów nie było mowy o ratowaniu się przy pomocy skoku […] ”

Dzięki uprzejmości właściciela profilu „Poznań, spacer w czasie” na portalu Facebook, prezentuję unikalne zdjęcie rozbitego w tej katastrofie samolotu.

a21

Zdjęcie pochodzi z  Albumu – kroniki 3-ego Pułku Lotniczego z Ławicy.

Powstał jeszcze jeden dokument z tego zdarzenia. Ekipa filmowa nakręciła tragiczne zdarzenia na taśmie filmowej. Nie zostały one jednak przez producentów włączone do filmu…

a22

„…Zdjęcie tej katastrofy zostało uwieńczone na taśmie filmowej…”

Album 3 Pułku Lotniczego zawiera również inne zdjęcia, które powstały w czasie kręcenia scen lotniczych do filmu „Gwiaździsta eskadra”, kolejne dwa udostępniam również dzięki uprzejmości właściciela profilu „Poznań, spacer w czasie” na portalu Facebook.

a23

a24


Na zakończenie drugiej części artykułu o filmie „Gwiaździsta eskadra”, zamieszczam zdjęcie wykonane nad Poznaniem najprawdopodobniej również w czasie kręcenia filmu.

a25

Źródło zdjęcia: www.poznan.naszemiasto.pl

Samolot nadlatuje nad poznańskie Garbary, poniżej rzeka Warta płynąca w starym korycie, stara gazownia, bezpośrednio przed samolotem widoczna ulica Grobla, w oddali ulica Mostowa. Dla spostrzegawczych dostrzegalne jest skrzyżowanie ulicy Wszystkich Świętych i Garbary.

Podobne zdjęcie wykonane nad Poznaniem, najprawdopodobniej nad starym Berdychowem (okolice dzisiejszego jeziora Malta). Dzielnica zmieniła się tak bardzo, że tylko wybitni znawcy przedwojennych przedmieść miasta potrafią określić miejsce, nad którym przelatywał wtedy samolot i zrobiono zdjęcie z innego. (Link do dyskusji w tym temacie sprawdzony 2016.01.17.)

a26

Źródło zdjęcia: www.poznan.naszemiasto.pl

Warto zapoznać się z jeszcze jednym dość wymownym zdjęciem z planu filmowego, najprawdopodobniej z lotniska Ławica, a być może z lotniska polowego w Biedrusku. Być może jest to wcześniej opisywana scena katastrofy lotniczej.

a27

Źródło zdjęcia : tygodnik Kino nr 1 z 1930 roku.

 /W trzeciej części artykułu przedstawię kilka informacji o premierze filmu i pierwsze wrażenia z seansów./


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pogoda dla Biedruska
20°
bezchmurnie
wilgotność: 60%
wiatr: 4m/s płn. - płn. wsch.
Max: 20 • Min: 20
Weather from OpenWeatherMap
Przekaż 1 procent na Drużynę Harcerską z Biedruska